poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Jak Holendrzy jedzą truskawki?

Sezon na truskawki się zaczął :) Oczywiście są to truskawki szklarniowe i nie smakują cudownym czerwcowym słońcem, ale ku naszemu zaskoczeniu są słodkie i smakują jak truskawki... kwietniowe ;) Daliśmy się zatem skusić na koszyczek pysznie czerwieniących się dużych, dumnych owoców. Pytanie tylko pozostaje... jak je zjeść?

Można oczywiście ot tak same, tudzież z bitą śmietaną/ cukrem, ale Maurycy zachował się jak rasowy Holender i zapowiedział, że zjemy je... z chlebem! 
- Ale jak to? Z chlebem? - zdziwiłam się
- No tak. Chleb z masłem, na to truskawki w plasterkach i posypane lekko cukrem trzcinowym - odpowiedział Maurycy, jakby to była najoczywistrza kombinacja pod słońcem.
- Trochę dziwnie to brzmi... chcesz kanapkę z truskawkami? - dalej niedowierzałam.

Beschuitje z truskawkami
Ostatecznie stanęło na beschuitjes zamiast chleba. Co wsumie nie odbiega aż tak daleko od pierwotnego zamysłu, gdyż beschuitje, choć może brzmi jak herbatniczek po angielsku jest najzwyczajniejszym... sucharkiem (tylko dość kruchym i delikatnym). Kolejny dowód na to, jak ważne w życiu Holendrów są kanapki oraz że potrafią oni położyć na chlebie dołownie wszystko! 



- Niezłe - szczerze przyznałam dając się przekonać do kulinarnego eksperymentu.
- Mówiłem ci! - ucieszył się Maurycy. Po raz kolejny udowodnił, że ma rację.
- A wiesz z czym my w Polsce często jemy truskawki w lecie? Z makaronem - rozmarzyłam się na samą myśl.
- Z makaronem? Blee... ależ wy wymyślacie dziwne rzeczy! - skomentował Maus chrupiąc swojego sucharka z truskawkami... I zrozum tu człowieku Holendra ;)

15 komentarzy:

  1. Można jeszcze je jeść z pyzami :D W przedszkolu taka kombinacja była z tego, co pamiętam, też pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmm, albo w pierogach :D Wsumie to bym sobie takie pyzy zjadła...

      Usuń
  2. Ja nadal nie przekonałam się do słynnej bułki z bananem, a co dopiero z truskawkami. Jednak zgadza się, że co kraj to obyczaj.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie truskawki sa zawsze najsmaczniejsze bez niczego. Dopiero wtedy doceniam ich jakosc (lub jej brak :))
    No a co do tego holenderskiego pomyslu... hm to tak jak chleb z maslem i dzemem, tylko moze chcieli zaoszczedzic i zrobic dzem eko , bez pradu:)
    Oczywiscie zartuje, ale nigdy nie slyszalam o jedzeniu truskawek na kanapkach wiec w pierwszej chwili wydalo mi sie to dziwne.
    Kiedys zrobilam we Francji kompot truskawkowy (kiedys w Polsce pito kompot taki np na wczasach albo na stolowce lub w barze mlecznym).... No nie powiem... ale wydziwiali, ale sie krzywili... niezle sie usmialam i sama wszystko wypilam

    Pozdrawiam
    Nika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta idea oszczędnego dżemiku nawet ma sens patrząc na słynną holenderską oszczędność :D Taki kompot truskawkowy to moja mama do dziś jeszcze w lecie czasem robi :) Chociaż ja nigdy nie byłam wielką fanką żadnych kompotów...

      Usuń
  4. Holenderką nie jestem nawet w najmniejszej części, ale kanapki z truskawkami jadam od dziecka :) Pycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, moża by wręcz powiedzieć: co region to obyczaj ;)

      Usuń
  5. a fuj z makaronem, kto to widział.:-D To ja poproszę z truskawkami :) Ja bardzo lubie tost pełnoziarnisty przesmarowany jogurtem greckim, polany miodem i obłozony truskawkami ...pychaaa:) Pewnie Maurycemu by smakowało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że raczej mi bardzo by taki tost smakował, a Maurycy zacząłby marudzić, że jakiś taki przekombinowany ;) On nie przepada szczególnie za jogurtami (chyba że w formie tzatziki), a miodu to jeszcze w życiu nie widziałam, żeby jadł :D Jak ostatnio mu zasugerowałam, że miodem można niemal wszystko słodzić naturalnie i zdrowiej niż cukrem, to popatrzył na mnie jak na wariatkę...

      Usuń
  6. Pysznie i zdrowo! To przecież prawie jak świezy dzemik na chlebku! Mniam, mniam! Ale z makaronem też uwielbiam, tyle, że makaronu zaprzestałam jeść. A na truskawki czekam z utęsknieniem!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię też z ryżem :) A właściwie to zainspirowałaś mnie, żeby następnym razem zrobić z truskawek taką papkę jak do makaronu i położyć na chlebku niczym świeży dżemik :))

      Usuń
  7. Ja też jadam chleb z truskawkami od małego. Tyle że z białym cukrem - w Polsce ciemnego kiedyś nie było. Smakuje wspaniale, ale oczywiście najlepiej, gdy truskawki są dojrzałe i słodkie. Te szklarniowe nie do końca się nadają.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś lubiłem takie "rozmemłane" truskawki ze śmiataną i cukrem, a do tego chleb:D

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. What a data of un-ambiguity and preserveness of precious know-how concerning unexpected feelings.


    my blog post; заказ авиабилетов из хельсинки

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...