wtorek, 9 lipca 2013

Polski sklep w Nijmegen

Jest! Nareszcie doczekałam się! Od paru miesięcy wyczekiwałam, wypatrywałam, kiedy drzwi się otworzą i w końcu się stało! Od wczoraj mamy w Nijmegen polski sklep :) W końcu będę mogła zaopatrzyć się w pierogi, świeże drożdże, marchewki na sztuki (w holenderskich supermarketach sprzedawane są tylko w całych workach), polski chleb, Tymbark, Prince Polo i wiele innych produktów, których mi tu brakowało :) 

taste of poland, nijmegen

taste of poland, nijmegen, sklep

taste of poland

Pierwsze wrażenie było niezwykle miłe. Podczas gdy rozentuzjazmowana spacerowałam sobie między półkami, przesympatyczni właściciele wypytywali, czy mam jakieś życzenia co do gazet lub produktów, które mogą jeszcze zamówić. Mam? Hmm... najpierw mój umysł musi ochłonąć, żeby przeanalizować czego mi jeszcze w Holandii brakuje. Hmm... może korzeń pietruszki? :)

sklep polski, nijmegen

sklep polski w nijmegen

Serki, twarogi, cała ściana przeróżnych polskich piw i innych trunków, słodycze, przekąski, przetwory... Koniec z nędznymi zuure augurken, teraz będę mogła sobie kupić prawdziwe ogórki kiszone! I zamiast bawić się z tubkami cukru pudru, następnym razem zaopatrzę się w solidną paczuszkę cukru pudru. Taką jak należy. A może by tak zaserwowć Maurycemu żurek albo kapuśniaczek? Nagle przyszła mi ogromna ochota na polską kuchnię, za którą tak naprawdę wcale nie tęskniłam. Chyba po prostu wyparłam ją z pamięci ze względu na brak niektórych składników. 

polski sklep, nijmegen

taste of poland, nijmegen
Przesympatyczni panowie Jakub i Michał przeglądają w Coffee Corner naszego nibylandiowego bloga ;)
 To co jednak przyciągnęło najwięcej mojej uwagi i radości to coffee corner w głębi sklepu. Wygodne sofy, stoliki i stołki barowe, słowem idealne miejsce na mały odpoczynek w trakcie zakupów i posilenie się kawą lub herbatą. Czyż to nie świetne miejsce do poplotkowania z innymi klientami? A nóż pozna się jakiegoś rodaka, który mieszka w naszym sąsiedztwie! 


polski sklep, nijmegen

taste of poland

Teraz zapewne umieracie z ciekawości, gdzie się ten sklep właściwie znajduje. Tuż na skraju centrum, więc z dogodnym dojazdem i dużym parkingiem obok. Mianowicie Nieuwe Markt 8. Niewiele Wam to mówi? Mi pewnie nie mówiłoby nic, gdyby nie było to dla mnie po drodze do centrum. Ok, kojarzycie Kronenburger park? Ten ładny, ze starą wieżą i jeziorkiem, obfotografowany przeze mnie ze wszystkich możliwych stron. Tuż za owym stawem, na rogu gdzie park się kończy i zaczyna się najstarsza handlowa ulica w Holandii - Hezelstraat, dokładnie tam, na tymże rogu mieści się Taste of Poland. Coś czuję, że uzależnię się od tego sklepu ;)


18 komentarzy:

  1. Bardzo ladnie urzadzony sklep:)
    U mnie w Limassol bylo kilka polskich sklepow, niestety w przeciagu kilku miesiecy wszystkie upadly:/ Teraz co ciekawe, mozna niektore polskie produkty dostac w (uwaga) bangladesh shop....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej znalazłam parę polskich produktów w irańskim, czy jakimś innym bliskowschodnim sklepie na drugim końcu miasta :D Mam nadzieję, że ten się utrzyma. Generalnie polskie sklepy nieźle sobie w Holandii radzą, ale też jest nas tu od groma

      Usuń
  2. O, taki sklep na obczyźnie to skarb!!
    Jak mi brakuje polskiego twarogu i ogórków kiszonych.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi właśnie tego twarogu zawsze brakowało najbardziej. I grzańca w ziemie :D

      Usuń
  3. Bardzo fajnie ten sklep wygląda, szczególnie ten coffee corner - można sobie usiąść i poplotkować przy soczku z tymbarka. U mnie to jakaś porażka - właściciel sklepu wygrałby konkurs jak upchnąć najwięcej towaru, na jak najmniejszej powierzchni z minimalną ilością pracowników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coffee corner mnie absolutnie zafascynował :)

      Usuń
  4. Oj zazdroszcze, ja tez mam u siebie polski ale twojemu do piet nawet nie siega. Do tego sprzedaja stary chleb, to juz holenderski wole ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba będziesz teraz tam częstym gościem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też coś mam wrażenie, że się lekko uzależnię ;)

      Usuń
  6. Hej. A jak ceny w tym sklepie?
    P.S. Marchewki na sztuki mozesz kupic np. w C1000 lub Hoogvliet bez problemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to nie wiedziałam, bo nie mam żadnego z tych marketów w okolicy, ale dzięki za sprostowanie ;) ceny są naprawdę w porządku. nie mam co prawda porównania z innymi polskimi sklepami w Holandii, ale bynajmniej mnie nie odstraszają. na pierwszych dwóch zdjęciach zdaje się nawet widać ceny ;)

      Usuń
  7. Cieszę się razem z Tobą :) Polskie sklepy zdecydowanie pomagają przetrwać na emigracji! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O rany! Brak mi słów! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. w Albert Hijn również można kupić marchewki na sztuki

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapomnialas dodac, ze zaraz obok sklepu jest "Czerwona ulica"! To zdecydowanie ogromny plus dla panow.

    OdpowiedzUsuń
  11. drozdze swieze tez sa dostepne w NL. Na 100% w Jan Linders.

    OdpowiedzUsuń
  12. Sklep już dawno zamnkięty na 4 spusty.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...